Dzień 4

Czwartkowy poranek Pani Dominika rozpoczęła z nami od lawy z butelki. Przy pomocy kilku kuchennych składników doprowadziliśmy naszą lawę do wrzenia. Jeszcze kilka gier by przypomnieć alfabet w języku angielskim i przywołać wyrazy rozpoczynające się na konkretną literę i byliśmy gotowi do robienia drugiego śniadania. Wesołe i smutne kanapki w naszym wydaniu to jest to. Słówka i zwroty jakie ćwiczyliśmy to m.in. lava, bottle, oil, effervescent tablet, to add some oil, bread, butter, cucumber, corn, meat, cheese, ketchup.

By urozmaicić nasze przygody w Leader School Pani Basia przyniosła mnóstwo materiałów, kartonów, wstążek, i czego tylko dusza zapragnie. Z pozornie niepotrzebnych i zużytych już rzeczy powstały niepowtarzalne kreacje.  Nasz modowy projekt zakończył się pokazem ciuchów i naszych klapek, których marka, jak zgodnie ustaliliśmy, nosi nazwę LS (Leader School). Mieliśmy na sobie  flip-flops, skirts, trousers, cloaks, hats, and crowns (klapki, spódniczki, spodnie, peleryny, czapki, korony).

Wyjazd do leśnego arboretum w Kudypach był wyzwaniem, bo oprócz radosnego obcowania z przyrodą mieliśmy do rozwiązania leśną zgadywankę. Każde z nas musiał uważnie słuchać Pani przewodnik, by móc uzupełnić brakujące informacje w zgadywance. Nasze Panie opiekunki zachęcały nas do nazywania elementów przyrody w języku angielskim. I tak staraliśmy się powtarzać m.in. forest, plants, worm, butterfly, hedgehog, maple, oak, to grow, sundial (las, rośliny, robak, motyl, jeż, klon, dąb, rosnąć, zegar słoneczny).